Na początku do czegoś się przyznam – jestem lokalnym patriotą 😉 Uważam, że województwo lubuskie ma olbrzymi potencjał turystyczny, choć nie do końca wykorzystany przez nasze władze. Mam tu ma myśli fakt, iż jest to najbardziej zalesiony obszar w Polsce (52% pow.), a co za tym idzie, z mnóstwem pięknych jezior, strumyków i właśnie terenów leśnych. Przytoczę tu pewną historię… Mam znajomego z centralnej Polski, który od wielu lat był zafascynowany Mazurami. Jakiś czas temu, niejako przypadkowo odwiedził rejony Gorzowa, zwiedzając ze znajomymi tę część województwa. Zadzwonił do mnie pewnego dnia, z podnieceniem w głosie (dosłownie!), iż nie przypuszczał, że „mamy” tu tak pięknie! Porównał wtedy region właśnie do Mazur, które tak uwielbia odwiedzać. Ba! Wręcz przyznał, że podoba mu się tu jeszcze bardziej, bo zwiedził piękne jeziora, lasy, gdzie nie było „spędu” turystów.
Pewnie już się domyślacie co ma to wspólnego z tytułem tego wpisu, dlaczego uwielbiam fotografować właśnie tutaj, dosłownie nieopodal domu. Gorzów usytuowany jest tak, że prawie każda droga wyjazdowa z miasta, tuż za granicami administracyjnymi, wiedze przez las. I nie trzeba jechać daleko, bo choćby z najbardziej w tej chwili popularnej dzielnicy – tj. Górczyna, do urokliwych leśnych miejsc jest 10min jazdy autem, i niewiele więcej rowerem. Właśnie! Na fakt, że tak mi się tu podoba pod względem geograficznym, ma też wpływ to, że sporo jeżdżę rowerem i część „miejscówek” na sesję odkryłem właśnie podczas wycieczek na dwóch kółkach.
Najbliższe więc to okolice Kłodawy, Łośna… Jadąc z kolei w kierunku Gdańska, mamy piękne tereny za Strzelcami Krajeńskimi i miejscowością Długie. Wybaczcie, że nie będę podawał tu konkretnych namiarów na miejsca, im mniej pewne lokalizacje są odwiedzane, tym lepiej 😉 Kierunek na Krzeszyce, a dalej Słońsk, również skrywa ciekawe „fotograficznie” tereny.
Część sal weselnych w naszym regionie, umiejscowiona jest na terenach leśnych. Wspomnę tu choćby „Leśniczówkę Przyłęsko” (link), „W sam Las” (link) w Barnówku, czy trochę dalej Ranczo Radzicz – (link). Obiekty te, znajdują się właśnie w pięknym otoczeniu lasu i jeśli ktoś szuka klimatu rustykalnego, czy boho, miejsca te będą świetnym wyborem na przyjęcie weselne. Co prawda nie w samym lesie, ale także w ciekawych miejscach, na uboczu, są popularne w regionie obiekty  – „Dom w Poziomkach” (link), oraz „Folwark Folińskich” (link).
Nie tak dawno, powstało też kolejne miejsce na mapie sal weselnych, a mianowicie – „Folwark Długie” (link). Nie miałem okazji tam jeszcze gościć z aparatem, ale zapowiada się super!
Będąc fotografem na weselach, wielokrotnie zdarza mi się słyszeć głosy zachwytu gości weselnych, którzy są z innych regionów Polski, i zza granicy. Zauroczeni są województwem, bogactwem terenów zielonych, ogromem jezior. A jeśli o jeziorach mowa… Mamy tu też perłę Lubuskiego – Łagów (link) z zabytkowym zamkiem Joannitów, w którym organizowane są przyjęcia weselne. Impreza odbywa się wtedy pod przeszklonym dziedzińcem, co robi niesamowite wrażenie. A tuż obok jest właśnie duże, piękne jezioro z pomostami.
Ze swojej strony służę pomocą, jeśli zastanawiacie się nad wyborem którejś z sal weselnych w lubuskim – piszcie śmiało, doradzę, opowiem o swoich spostrzeżeniach dotyczących konkretnego miejsca.

Tekst chroniony prawem autorskim, kopiowanie części i/lub całości jest zabronione.